niedziela, września 09, 2018


O wycieczce do Łodzi myślałam już od jakiegoś czasu, baaa już nawet raz tam byłam. Wtedy nie znalazłam w mieście nic ciekawego, ale podczas ostatniej wizyty zmieniło się wszystko! Łódź okazała się wspaniałym miejscem, totalnie wartym odwiedzenia i to z przynajmniej czterech powodów!

Wystawa Christian Dior i ikony paryskiej mody z kolekcji Adama Leja


Nie bez powodu wystawa w Muzeum Włókiennictwa znajduje się na pierwszym miejscu listy - był to główny powód mojej podróży. I zupełnie się nie zawiodłam - wręcz przeciwnie - byłam całkowicie zachwycona!! Te materiały, te kolory, dodatki!! Ach, same wspaniałości! Stroje z kolekcji New Look zachwycały, szczególnie, że zostały zaprezentowane na złotych manekinach <3 Oprócz projektów samego Diora na wystawie znalazły się też kreacje innych znanych kreatorów mody, m.in. Pierra Balmain, Coco Chanel, Elsy Schiaparelli, Huberta de Givenchy czy Yvesa Saint Laurent. Kilka zaprezentowanych ubrań było tak cudownych, że miałam je wręcz ochotę przytulić, a potem zabrać do domu i nosić. Byłabym taka elegancka i stylowa, a nie tylko te jeansy i adidasy 😂😂

Cena biletu na wystawę to jedynie 10 zł.







Centrum Nauki i Techniki EC1

To jest mój hit!  Jakie świetne miejsce. Muzeum Techniki w dawnej Elektrociepłowni. Miejsce, gdzie można:
a) wejść do kotła
b) sprawdzić jak to jest w stanie nieważkości
c) poćwiczyć zarządzanie energią

I mnóstwo, mnóstwo innych rzeczy. Serio, to najfajniejsze muzeum w jakim byłam ever!!




Piotrkowska

Cóż, każde miasto ma swój deptak. W Łodzi jest bardzo klimatycznie - warto sprawdzić!




Palmiarnia

palmiarnia jest piękna!! I chociaż dotarłyśmy tam kilka minut przed zamknięciem, obsługa była tak kochana, że pozwoliła nam pozwiedzać <3 Pierwszy raz byłam w takiej palmiarni i już planuję odwiedziny w kolejnej, bo to bardzo ciekawe miejsce :):)





Jak Wam się podoba Łódź? Wybierzecie się?

Pozdrawiam,

Wasza podróżniczka M.

Cztery powody, aby odwiedzić Łódź

sobota, września 08, 2018


Przyznajcie, tylko szczerze - wolicie miłość w sercu czy na papierze? Ok, ok - koniec żartów z nieśmiesznymi rymowankami, żebyście się nie zniechęcali już na wstępie! Przecież kolejna odsłona przygód Dziewczyn z Miasta czeka!

Dziewczyny z Miasta czy Dziewczyny Bez Pracy?

Wirginia bezrobotna. Szarlotta bez pracy. Więcej niż połowa dziewczyn była w ciągu minionego roku niezatrudniona. Może trzeba zmienić nazwę cyklu na Dziewczyny Bez Pracy? Co myślicie?

A skoro o pracy mowa - najbardziej oddany pracownik? Oczywiście Milano! Przyjeżdża jakiś dyrektor. Normalnie ludzie mało się tym interesują. A Milano? Milano rozważa szpilki. Szkoda, tylko, że dziewczyna aktualnie chodzi o kulach. Wyobrażacie ją sobie w szpilkach z kulami? Szaleństwo!

Szukając miłości

Pamiętacie złote rady Szarlotty? Oto kolejna: szukasz miłości - szukaj na portalu randkowym. Jedna z naszych dziewczyn postanowiła to przetestować. Wnioski: miłości tam nie ma, ale jest niezła beka. Zobaczcie sami przykładowe teksty:


  • Witaj. Miałabyś ochotę porozmawiać byśmy mogli się poznać. Nie szukam wrażeń. Oczywiście jeśli chcesz
  • Miło mi Anna...cudownie wyglądasz UPS
  • Co jest dla ciebie ważniejsze piękny umysł czy piękne ciało
  • A jak nie jesteś blondynką to jaki masz kolor włosów?
  • Cześć ,pomożesz mi znaleźć jedną drogę ?
  • hej, przepraszam za dziwne pytanie... Jaki typ czy fason butów na codzien nosisz ?
  • śliczne masz zdjęcie na sympatii są jak fajne ferrari  można je oglądać i oglądać 
  • Mam nadzieję że jeszcze nikt nie skradł tutaj Twojego serca
  • Cześć sympatyczna dziewczyno ze zdjęcia  Dostałaś wielką okazję aby poznać uczciwego wesołego,wysokiego, szczerego i kulturalnego faceta ... jeśli szukasz stałego związku , kogoś uczciwego, wesołego i cenisz szczerość , to pisz, umówimy się na kawę i lepiej poznamy , zapraszam do napisania
  • Wyobraź sobie, że spotykasz Morfeusza, który ma dla Ciebie bilety do wyboru. W lewej dłoni na Beatlesów, w prawej zaś powiedzmy na Eda Sheerana. Na które byś się skusiła? 


Ooo tutaj mamy perełkę!

Intrygująca Nieznajomo, poszukuję przyjaciółki, z którą mógłbym nawiązać pozytywne relacje, oparte na ‚dążeniu” do realnej i prawdziwej przyjaźni.
Zapewniam Ciebie, że nie szukam „mechanicznych” relacji, a w nich są dla mnie priorytetowe wartości jak wzajemny szacunek, jak też szczerość, otwartość. Dodatkowo cenię bardzo konkretność, jak też ambicję, którą uważam za największy afrodyzjak. 
Bleblebleble <pomijamy dłuuugą część wiadomości>
Ps. Mogę Cię zaskoczyć, w sferze intymnej i poza nią, moją ambicją i precyzją „sprawczą” , pragnę dla Ciebie wielu wspaniałych przeżyć (zarówno w intymności jak i poza nią). Pragnę również jako ambitny mężczyzna zaspokoić nie tylko Twoje doznania fizyczne, lecz również "umysłowe”.

Myślicie, że doznania umysłowe to wyjście na kebaba?

Komentarze - chyba zbędne 😂😂

Chcecie więcej? W następnym wpisie! 😂😂

Kochana Milano

A pamiętacie jak miła potrafi być Milano? Oto kolejny przykład!
Dż: Nie zdążyłam na jedyny autobus do rodzinnej miejscowości :(:( Następny jutro wieczorem :(
W: Słabo :(
M: Płaczę
Cóż, po takiej wiadomości chyba każdy doszedłby do wniosku, że dziewczyna nieźle się przejęła i w ogóle altruizm poziom milion. Tymczasem kolejna wiadomość pokazuje, że stare nawyki się nie zmieniają.
M: Płaczę, bo zabrali mi kota.

Możesz być starą panną, ale przynajmniej jest szansa na kocią miłość.


via GIPHY

Podczas robienia zdjęcia

Fotograf: A teraz pokażcie seks!
Fotografowana: Ej, ale tu jest coś mokrego!

Uu chyba ktoś się nieźle wczuł.

Oryginały w autobusie

W autobusie jedzie kobieta z torebką Michaela Korsa. Poza tym ma bluzkę bez rękawów, nieogolone pachy i ogólnie jej strój nie koresponduje z torebką. Myślicie, że oryginał? Torebka, bo pani to for sure.

Idealne porady na kobiece przypadłości

Sz: Dostanę okresu na wesele :(
Dż: Może spróbuj przyspieszyć? Są na to metody.
Sz: Jakie?
Dż: Aaa chociażby wino.
Sz: Mam dziś wypić?
Dż: Codziennie chlaj

I z tą złotą radą Was dziś żegnamy! Pamiętajcie, lepiej codziennie wypić kieliszek wina, niż nie wypić <3 Cheers!🍾🍾

DzM #16: poszukiwania miłości, idealne zdjęcie i kobiece przypadłości

poniedziałek, sierpnia 27, 2018


Nie masz o czym pisać na blogu? Napisz o Dziewczynach z Miasta! Żarcik, żarcik - zawsze jest o czym pisać, ale najlepiej pisać o Dziewczynach <3 Kochani, dziś kolejna porcja historii. Tak wygląda nasze życie - dobrze to czy źle? Odpowiedzcie sobie sami :P

Pani z Lotka prawdę Ci powie

Oto niezwykła historia. Szarlotta - kobieta jeszcze nie stara, ale już bliżej trzydziestki, niż młodego wigoru osiemnastki. Tak więc nasza poczciwa Szarlotta, która najwyraźniej nie wyrosła jeszcze z marzeń o wygraniu milionów w najpopularniejszej grze liczbowej, pewnego dnia Szarlotta, jak zwykle przekonana o rychłej wygranej, wybrała się po swój kupon. Pech chciał, że nie zabrała ze sobą dowodu tożsamości. A Pani z Lotka jest czujna. Zero hazardu dla nieletnich. Szarlotta chyba musi więc jednak wyglądać dosyć młodo. Na szczęście nie była sama, przed tym zacnym punkcie czekała jej druga połówka. Chłopak bez problemu zakupił kupon. A jaką dobrą radę usłyszała Sz. po jego wyjściu od troskliwiej Pani z Lotka? "Niech się Pani z nim nie spotyka, za duża różnica wieku!". A teraz pytanie za tysiąc punktów - kto jest starszy w tym związku? 😂😂😂

A może by tak kąpiel

Dżemma wysłała zdjęcie w jeziorze.
M: Ale Ci fajnie!
W: A woda ciepła? Nasikałaś do niej?
Dż: Zimna, bo jeszcze nie sikałam.
Sz: Ale inni już pewnie tak.
M: Dlatego weszła, inaczej dla każdego byłaby za zimna 😂🤣

A skoro o kąpielach mowa..

Co zrobi Dżemma w klubie z basenem wypełnionym różowymi flamingami? Nawet w środku nocy, na zewnątrz, przy dwudziestu stopniach, gdy ludzie chodzą w swetrach? Skitra się za śmietnikiem, zdejmie rajstopy (rajstopy for life <3) i hop do wody!
I nie ważne, że potem trzeba chodzić w mokrej sukience i dla ratowania pęcherza, bez mokrych majtek. Nikt nie patrzy na takie szczegóły podczas dobrej zabawy! Chwyć kawałek koca, drineczka i na parkiet! No i przyznajcie się, byliście kiedyś w Mcdonald's na cheesburgerze bez wspomnianej części garderoby? 😂😜 Robimy ankietę w komentarzach! Piszcie!

Najdziwniejsze znajomości na impezach

Dż: Wiecie, poznałam kiedyś laskę na imprezie i pierwsze co mi powiedziała, to to, ze ma okres. Udana jakaś totalnie:P
Sz: Ja jak ostatnio poszłam na imprezie z dziewczyną do łazienki to ona zrobiła numerek dwa...

Szukając drugiej połówki... do mieszkania

Czasem, aby jak najrzadziej, zdarza się, że musisz ogarnąć jakiegoś współlokatora do mieszkania. I wtedy zaczynają się poszukiwania: nerwy, stres, obgryzanie paznokci, bezsenność lub koszmary, napady paniki... A po co to wszystko? Cholera wie i tak nic się przecież nie uda! Może się zdarzyć coś takiego:

Pan w kapeluszu wędkarskim na profilowym: Brat mojego przyjaciela z Erasmusa przyjeżdża na 2,5 roku na studia do Polski.  Niestety co zrozumiałe (pół Indonezja, pół Indie) nie mówi po polsku, zatem mu pomagam. Jeśli nie jesteś przeciwko uchodźcom (edukacyjnym) i znasz trochę angielski to udzielę ci więcej informacji.
Dżemma: Hej, szukam do mieszkania kogoś kto mówi po polsku.
Pan w kapeluszu: oke. Im sorry that you dont want to leave your comfort zone and pracitce your English.*

Czy Wy też potępiacie naszą niedobrą, nie lubiącą uchodźców Dżemmę, która nie chce wychodzić ze strefy komfortu we własnym domy, aby uczyć się języka angielskiego?! Przecież za taką możliwość to powinna jeszcze dopłacić! A komfort? Komfort jest przereklamowany!

Co ciekawe, ta niedobra i wredna Dżemma rzeczywiście zamieszkała z obcokrajowcem. I jak się skończyło? No wychodzeniu ze strefy komfortu oczywiście. I to dosłownie. Fizycznie wręcz, jako, że nowa współlokatorka zablokowała drzwi od zewnątrz, a Dżemma skakała z okna. Wiadomo, jak ktoś nie jest mądry za bardzo, to ma chociaż odrobinkę szczęścia, tak więc żadna kończyna nie została złamana, a potłuczony palec na pewno lada dzień przestanie boleć kochana, nie martw się!

*pisownia oryginalna

Czy wszyscy muszą lubić Dżemmę i Szarlottę?

Dobrze by było, Dż. bardzo by się cieszyła i Sz. pewnie nie mniej, bo każdy lubi, jak go lubią. Ale niestety tak nie jest.
Piękny zachód słońca nad Wisłą, dziewczyny popijają ogórki zacnym Prosecco z Biedronki (high life), na niebie latają nietoperze.
Lekko przerażona Dżemma: O nie! One mogą się wplątać we włosy!
Dziewczyna, która zdecydowanie nie lubi Dż.: Nie mogą.

I teraz news życia albo nawet gratis dwa: primo - to była bardzo wymowna kropka nienawiści. Secondo: nietoperze nie mogą się wplatać we włosy - Leonie, Dż. i Sz. bardzo Ci dziękują za pięć lat życia w niesłusznej fobii 🦇😱🦇

Szalone imprezy, wielkie spory, awanturnicze przygody - trochę Indiana Jones, trochę Moda na Sukces... całkiem mocno Dziewczyny z Miasta! <3<3<3 Czytacie namiętnie? Nam możecie powiedzieć! <3<3

DzM #15: mądrości życiowe pani z Lotka, nocne kąpiele i awanturnicze przygody

niedziela, sierpnia 19, 2018


Tęskniliście za przygodami dziewczyn z miasta? Wiem, że tak! Zapraszam wiec na ich kolejną porcję (przygód, nie dziewczyn).

Moda

Umówmy się, moda, to temat, który w kobiecym świecie się nie wyczerpie, podobnie jak nigdy żadna szafa nie będzie wystarczająco pełna i nigdy żadna kobieta nie będzie potrafiła powiedzieć "nie" kolejnej sukience... A skoro o sukienkach mowa...

Szarlotta: Dziewczyny, mam tu kilka sukienek, doradźcie, która jest najlepsza.
Dżemma: Fajne!
Wirginia: Mi się nie podobają. Te sukienki są takie dzi****skie.

Kilka dni później

Sz: Dziewczyny kupiłam nową sukienkę. Ładna?
W: Ooo taka w Twoim stylu.

Hahahah na usta ciśnie się tylko jedno pytanie, w jakim stylu Wirginio? Dzi****skim?


Modowe porady wśród kobiet bywają uszczypilwe, a niekiedy nawet komplement bywa trudny w interpretacji.

Dike: Ładne masz spodnie! Bardzo mi się podobają.
Dżemma: Dziękuję! Ale powiem Ci, że mam problem bo od kilku lat szukam podobnych i nic!
Dike; Serio? Dziwne, bo widziałam takie na targu.

Trochę o kuchni, trochę o miłości, trochę o Milano


W: Oglądam ciekawy program, ludzie jedzą tam dziwne rzeczy: ferment, świerszcze, bycze penisy...
M: Zgłodniałam

M: Bo jak zatrzymać faceta? Napełnij żołądek, opróżnij jądra. Proste.
Dż: Przeczytałam jelita
M: I dlatego nie masz faceta.

Milano - szacun!

Bo każda dziewczynka chce choć raz poczuć się jak księżniczka


Co zrobić, żeby poczuć się jak księżniczka? Można zasnąć w dmuchanym zamku dla dzieci. Voila! Gorzej jeśli w trakcie snu zejdzie całe powietrze.

Nieznane oblicze Milano


Myślicie, że Milano zawsze jest miła i pogodna? Nic bardziej mylnego! Milano bywa tak zabójczo złośliwa, że jest to niesamowicie śmieszne! Spójrzcie tylko na to:

Dż: Widzimy się jakoś jutro?
M: Mam wolną chatę, rodzice i nawet kot wyjechali.

Czy to nie zabrzmiało jak zaproszenie? Zdecydowanie nie wg Milano. Mija kilka godzin, pytanie ponawia Szarlotta.

Sz; To co widzimy się dzisiaj?

Mija kolejne kilka godzin. Milano milczy. Odczytuje wiadomości, nie odpisuje.

Dż: Sz. zakładam, że masz już swoją odpowiedź.

Mija kolejne kilka godzin, jest późny wieczór Milano się odzywa.

M: I co, spotkałyście się? Bo jakbyście już przyszły, to wiadomo, że bym Wam drzwi przed nosem nie zamknęła.

Buhahhaha oj Milano, Milano.

Niektóre, co bardziej naiwne blondynki, mogły pomyśleć, że Milano chce się zrehabilitować, kiedy zapytała:
M: To jakie plany na niedzielę?
Dż/Sz: Brak
M: Pytałam Wirginię

Milano, twoja uprzejmość powinna być legendarna!

A kiedy temat zejdzie na śluby..

Dż: Bo ja mam taką ślubną traumę z tym tańcem, że będę panna młodą i będę tańczyć i sobie nie poradzę i wyjdzie kicha, w koszmarach mi się to śni, bo przecież ja nie umiem tańczyć :(
W: Dżemma. Najpierw facet. Potem taniec.


Muzyka

Co się dzieje, kiedy nie znasz klasyków Braci Figo Fagot? Ot chociażby taka sytuacja:
Typ: Zobacz dzi*ko co narobiłaś.
Dż: Ale, że ja?!

A oto przebój tego zacnego zespołu. Przynajmniej zdaniem Dżemmy.

Spowiedź blondynki ciąg dalszy

Co może ci się przydarzyć w ciągu jednego tygodnia, kiedy jesteś blondynką?
a. możesz rozłożyć parasol, żeby chronić się przed deszczem, a następnie wejść z nim do metra, nadal chroniąc się przed deszczem
b. możesz zapomnieć, że pieczesz w piekarniku bułkę, węgiel i tak podobno zdrowy
c. możesz pójść na zakupy bez portfela i zorientować się przy kasie,
d. możesz pójść do pracy bez portfela, po pracy wybrać się na zakupy i standardowo zorientować się przy kasie
d. możesz wejść w krzaki podczas pisania wiadomości
e. możesz połamać przypadkiem szafkę w lodówce, wiadomo, że i tak nie masz na co wydawać kasy

Szaleją ostatnio te nasze dziewczynki co nie? Rozbestwiły się przez te wakacje jak szalone. Popieracie, nie popieracie, mam nadzieję, że lajka dacie!! Za Pazdana chociaż! <3

DzM #14: moda, nieznane oblicze Milano i kolejne przygody blondynek

niedziela, lipca 08, 2018

Podobno trzynaście to pechowy numer.. My tam w pecha nie wierzymy! Oto nowy tekst pełen absurdalnych i zupełnie realnych sytuacji z życia Dziewczyn z Miasta!

Niezwykłych historii z damskiej toalety ciąg dalszy

Damska toaleta to źródło nieskończonej liczby dziwnych historii. Toaleta w barze. Godzina 19. Są dwie kabiny, jedna zamykana, druga bez zamka. Z tej zamykanej właśnie wyszła para. Jedno spojrzenie i cała kolejka wie co tam się mogło dziać. Kolejka długa, pęcherz daje się we znaki. I pozostaje jedno pytanie - którą toaletę wybrać? Ostatecznie każdy wybór wpisuje się w hasło: no risk no fun.😂😂

Okazuje się, że toaleta to też świetne miejsce do poruszania poważnych, wręcz fundamentalnych kwestii. Można tam usłyszeć choćby coś takiego: Wiesz, rozważam zaczęcie brania kokainy. Nie radzę sobie z życiem. Co odpowie na to dobra koleżanka? Cóż, przy naszej pracy to takie nawet oczywiste. Oczywiste zdaje się również, że chyba pora zacząć szukać nowej posady dziewczyno.

Jak to jest z tymi blondynkami?

Ciężkie jest życie intelektualnej blondynki. Zamiast szpinaku kupi mrożonkę z sosem śmietankowym. Zamiast odżywki do włosów balsam do ciała, a przy kolejnej próbie szampon... Zamiast kabanosów dla ludzi kabanosy z cebulą. I jeszcze te wypadki typu uderzenie w głowę przy próbie położenia się na poduszce, albo wrzucenie kosmetyku idealnie do śmietnika w łazience i kolejne uderzenie w głowę, tym razem o zlew podczas akcji ratunkowej rzeczonego kosmetyku... Czy to jest uleczalne.

Pamiętajcie - sport to podstawa


Najlepiej zadbać o wszystkie mięśnie, także te mniej oczywiste, jak mięśnie Kegla. Kobiece magazyny trąbią wszem i wobec, aby ćwiczyć je przy użyciu profesjonalnego sprzętu. Tutaj jednak pora na kolejną złotą radę Szarlotty - przed zakupami upewnij się, że kupujesz ze swojego konta, a nie z konta mamy swojego chłopaka.

Telefoniczne pomyłki Szarlotty

Zadzwoniłam umówić się na wizytę u ginekologa, a okazało się, że to pizzeria...
Cóż, różne fetysze mają ludzie. :P

Jakby się tak zastanowić, okazuje się, że najciekawsze rzeczy ciągle dzieją się w damskich toaletach - też wam się jakieś przydarzyły? Napiszcie w komentarzu albo jeśli się Wam podoba - dajcie lajka - dziewczyny się ucieszą! :):)


DzM #13: damska toaleta, sportowe wyzwania i życiowe trudy blondynek