sobota, lutego 28, 2015

Filmy, na które warto czekać w 2015 roku

Premiery 2015, fajne filmy, miska, popcorn

Czasami trudno uwierzyć, że mamy już połowę drugiej dekady 21 wieku. I taki bajerancki postęp technologiczny. Niby świat wygląda inaczej niż wyobrażali sobie ludzie sto lat temu, ale i tak jest super.

Postęp naukowy bardzo wpłynął na przemysł filmowy. Dzisiaj możemy oglądać spektakularne sceny, stworzone przez komputer. Możliwe, że w filmach chodzi już mniej o uczucia, a więcej o walory wizualne, chociaż nie każdy jarą się scenami super pojedynków albo rozbijającymi się gigantycznymi statkami kosmicznymi, dlatego na pewno ludzie chodzą też na dramaty z pięknymi zdjęciami w bardzo wysokiej rozdzielczości. 

Poniżej przedstawiam wam kilka filmów, które pewnie będą takimi cudami nowoczesnej techniki i na które czekam niecierpliwie. 

KOPCIUSZEK

Historia, która z wyścigami nie ma nic wspólnego. Jednocześnie jest jedną z najbardziej znanych historii świata. O Kopciuszku słyszał chyba każdy.
Oglądając zwiastun stwierdziłam, że ten film będzie po prostu magiczny. Magia to tutaj słowo klucz. Po raz kolejny zakochałam się w historii Kopciuszka.
Premiera już 13 marca!


AVENGERS: CZAS ULTRONA
 
Uwielbiam historie superbohaterów. Kontynuacja Mścicieli to jak prezent bożenarodzeniowy w połowie roku. Dla tych, którzy nie znają Avengers: grupa superbohaterów walczy o przetrwanie ludzkości. Całe szczęście, że mają oni tak heroiczną postawę i raz po raz są w stanie zaryzykować wszystko, aby ratować świat. Do Avengers należą między innymi Iron Man, Kapitan Ameryka, Thor, Hulk, Czarna Wdowa oraz Sokole Oko. Avengers początkowo byli grupa uderzeniową Agencji T.A.R.C.Z.A., nie jestem pewna, jak będzie to wyglądało w kolejnej odsłonie. W nowej części pojawi się również superszybki Quicksilver i jego bliźniaczka Scarlet Witch. 
Premiera na początku maja. 


TERMINATOR: GENISYS

Moje głębokie uczucie do Terminatora sięga chyba początku wieku. Nawet słaba moim zdaniem część czwarta nie była w stanie tego zmienić. Uważam, że pierwsze trzy części są fantastyczne, każda ma inny klimat, ale też każda jest bardzo dobra. Zawsze chętnie do nich wracam. Informacja, że w Genisys pojawi się Arnold dodała całej sprawie pikanterii. Pojawiają się głosy, ze jest on już za stary na Terminatora, ale wiecie Sylvester Stallone jest jeszcze starszy, a ciągle pozostaje Nieustraszony. W zasadzie podobne obawy pojawiały się pewnie 12 lat temu, gdy do kin trafiał Bunt Maszyn, a jednak film jest świetny. Wydaje mi się, ze warto zaczekać na nowa odsłonę i wypowiadać się dopiero po premierze. Ja czekam też na efekty specjalne, mam nadzieję, że będą dobrze dopracowane i spektakularne. Przyznam się wam też, w sekrecie, że T-X przeraża mnie do tej pory. 

W filmie pojawia się również Emilia Clarke (Daenerys Targaryen z Gry o Tron) w roli Sarah Connor.
Polska premiera 26 czerwca.


 TED 2 

Wszyscy zachwycali się wyszczekanym misiem, kiedy pierwsza część weszła do kin. Osobiście średnio lubię filmy z tego gatunku, jednak zdarzyło mi się go przypadkowo zobaczyć. Potwierdzam, że TED to świetna historia. Cudownie, że będzie kontynuowana. Zapowiada się bardzo ciekawie. Idealne rozwiązanie na luźne spotkanie z przyjaciółmi przy piwku. 



ANT-MAN

Michael Douglas wraca! Do tego w filmie Marvela. Historia typka, który może się bardzo zmniejszyć (stąd ta mrówka w tytule) i zamierza wykorzystać tą zdolność, żeby – Uwaga! Nie zgadniecie! – Ratować świat.
Premiera w lipcu. 



FANTASTYCZNA CZWÓRKA

Lubiłam starą wersję, jednak w tym roku czeka nas całkiem nowa odsłona. Nowe postaci, inne przedstawienie dawnej historii. Zastanawia mnie tylko, że Sue Storm jest biała, a Johnny Storm, jej brat czarny. Nie wiem czy tak się da, ale biologiem w sumie nie jestem. F4 również powstała pod skrzydłami Marvela, więc może okazać się fajna.
Premiera 14 sierpnia. 



KRYPTONIM U.N.C.L.E.

Komedia akcji, agenci CIA i KGB łączą siły, aby powstrzymać wspólnego wroga, grupę nazistów zdaję się. To tak jakby Stany i Rosja przeciwko Niemcom. Tego w historii nie było. Ale może być w kinach. Lekka komedia szpiegowska, zdecydowanie warto się przejść. A Napoleon Solo to bardzo popularny szpieg jeśli ktoś nie wie. 
Sam zwiastun nastraja bardzo pozytywnie. Premiera również 14 sierpnia. 



SPECTRE

Kolejna odsłona Bonda. A skoro to Bond, trzeba zobaczyć koniecznie. I nawet nie jest wymagana znajomość fabuły. Na ten film można iść w ciemno. I zdaje się, że to ostatni film z Danielem w roli Bonda. Niektórzy się cieszą, niektórzy smucą, ale nowy odtwórca głównej roli to zawsze nowe możliwości. Może następny aktor będzie bardziej ugładzony i bardziej w stylu książkowego i filmowego typu.
Premiera 6 listopada. 


 To już wszystkie filmy, których rychła premiera jest dla mnie powodem do radości. A wy, na co czekacie? 
 Dajcie znać w komentarzach;)