środa, kwietnia 01, 2015

Razem podbijemy świat

Marvel, Kapitan Ameryka, czarna Wdowa, Iron Man, Thor, Hulk, Avengers, kinowe uniwersum marvela

Droga do serca mężczyzny wiedzie przez żołądek. Do zdobycia serca przeciętnego Amerykanina wystarczy dobry komiks. Każdy lubi tam komiksy. I nie trzeba gotować (najgorzej, gdy ktoś nie ma talentu w tej dziedzinie), wystarczy trochę wyobraźni, ewentualnie jakiś talent graficzny.

W ten sposób (nie ten kulinarny oczywiście, mówimy o komiksach) zbudowały swoją potęgę dwa wydawnictwa. Są bardzo znane nie tylko na rynku amerykańskim, ale także globalnym. Mowa oczywiście o DC Comics oraz Marvel Entertainment. Koncerny powstały w latach trzydziestych ubiegłego wieku. I w spektakularny sposób zawładnęły rynkiem. Ludzie stali się miłośnikami komiksów. Początkowo Amerykanie, jednak z czasem pod ich urokiem znalazł się cały świat. 

Zdolni graficy stworzyli legendarnych superbohaterów. Każdy chyba słyszał o Batmanie, Robinie, Supermenie, Wolverinie itp. Takich kultowych postaci jest mnóstwo, więcej i więcej.
Tak wiec początkowo sprzedawali komiksy. Coraz większy zapas postaci, coraz nowsze numery, coraz większy hajs.
Z czasem koncerny się rozwinęły. 

I tutaj przechodzimy do meritum. Wyobraźcie sobie drodzy czytelniczy, że taka znana marka Marvel, produkuje komiksy, figurki superbohaterów, gry (choćby na fejsa). Ma też chytry plan realizacji kinowych. A do tego wszystkiego dochodzą jeszcze seriale. Jak nie oglądać serialu skoro jego akcja wypełnia luki pomiędzy kolejnymi filmami i w zasadzie wszystko dzieje się symultanicznie?

Teraz trochę faktów: Filmowe Uniwersum Marvela. Skrzętnie przemyślana strategia. Mamy trzy fazy realizacji filmów o komiksowych superbohaterach. W pierwszej fazie znalazły się: Iron Man, Incredible Hulk, Iron Man 2, Thor, Kapitan Ameryka: Pierwsze Starcie oraz Avengers. Poznaliśmy poszczególnych bohaterów a na końcu zgromadzili się oni pod jednym sztandarem, aby walczyć, jako Avengers. W fazie drugie jak łatwo się domyślić, mamy te filmy, które już wyszły a nie należą do fazy pierwszej oraz dwie tegoroczne premiery: Avengers: Czas Ultrona oraz Ant-Man. Faza trzecia to produkcje, które na ekrany kin wejdą w latach 2016-2019, w tym: kolejna odsłona Kapitana Ameryki, Doktor Strange, Strażnicy Galaktyki 2, nowy Thor, dwie kolejne części Avengers, a także Black Panther, Kapitan Marvel oraz Inhumans

Łatwo zauważyć, że faza trzecia jest najbardziej rozbudowana. Faza pierwsza była jakby zapuszczeniem przynęty. Widzowie ja złapali. Tłumy w kinach, gigantyczny box office. Faza druga to ugruntowanie miłości do naszych ulubionych superbohaterów oraz rozsądne wprowadzenie kilku nowych postaci. Ich historie też można będzie kontynuować, jeśli widzowie zechcą. A faza trzecia to już totalny hardcore. Premiera, co pół roku, albo i częściej.

Marvel, komiksy, filmy, filmowe uniwersum marvela, Hulk, Wolverine, Fantastyczna Czwórka, Kapitan Ameryka, Czarna Wdowa, Storm, Thor, Iron Man

Ale moi drodzy to nie wszystko! Równocześnie zdecydowano, że pora wkroczyć w życie codzienne widzów i zapewnić im przedsmak kinowych hitów, wprowadzając seriale. Oczywiście ich akcja również toczy się w Uniwersum Marvela. Pierwszym byli Marvel’s Agents of S.H.I.E.L.D., obecnie emitowany jest także Agent Carter. Na swoją premierę czekają natomiast: Daredevil, A.K.A. Jessica Jones, Iron Fist, Luke Cage oraz Defenders. Cztery seriale pozwalają nam poznać bohaterów, którzy stworzą grupę walcząca jako Defenders.  
  
Nie jestem asem biznesu, ale podejrzewam, że w podobny sposób przebiegała rozbudowa uniwersum komiksowego. Zaczynali od jednego numeru, przygód jednego bohatera a następnie rozbudowywali podaż tworząc imperium. Z czasem zaczęli produkować gadżety i zabawki, na tym również zarabiając miliony. Na chwile obecną prawie zmonopolizowali rynek.
Początkujące wydawnictwo komiksowe ma małe szanse (czytaj prawie żadne). Rynkiem rządzą dwie potężne korporacje. 

A teraz pomyślcie, że ten zarabiający miliony i skupiający około połowę rynku Marvel jest jedynie częścią jeszcze większej machiny - The Walt Disney Company. Widzicie, Disney to nie tylko romantyczne bajki dla dzieci. Disney to narzędzie do zarabiania. Doskonale zbudowane i doskonale funkcjonujące, niczym wirtualny świat w Tronie.

Domyślacie się, zatem jak najlepiej podbijać świat? Nie warto iść droga obieraną przez polityków i dyktatorów. Warto zawładnąć wyobraźnią. Zawładniesz wyobraźnią – podbijesz serce. Chcesz podbić świat – spraw, aby cię pokochali, a nie znienawidzili. 

A wy lubicie filmy Marvela? Uważacie, że ich model biznesowy jest świetnie przemyślaną taktyką? Dajcie znać w komentarzach!

A jeśli chcecie być zawsze na bieżąco zapraszam na fanpage.

Photo credit:marvelousRoland, Culture Culte via flicker.com (license)