sobota, lipca 25, 2015

Chcesz wygladac jak milion dolarów? Spróbuj w tym.

Stylizacja, moda

Mój blog to dopiero dzieciątko, dlatego postanowiłam trochę poeksperymentować z tematyką. Na dzieciach nie eksperymentujemy, na dziecku-blogu można. Pierwszym eksperymentem był wpis z lekka technologiczny, opisałam tam spółkę Virgin, a właściwie jedynie Virgin Oceanic i Virgin Galactic, artykuł znajdziecie tutaj. Eksperyment uznałam za udany i zamierzam go kontynuować (kolejny wpis jest już prawie gotowy i bardzo chciałabym powiedzieć wam, o czym będzie, ale póki, co szaa!).

Tak, więc wracamy do eksperymentów. Dzisiaj zaszalejemy bardziej. Jak mawiają: Kobieta zmienną jest. Tak i ja, przejdę ze skrajności w skrajność, porzucamy poważne, naukowe tematy i dzisiaj zajmiemy się modą!

Marilyn Monroe powiedziała kiedyś: Pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy. Zgadzam się z nią w zupełności. Zabawiłam się w Marylin i stworzyłam stylizację na bogato, której nie powstydziłaby się żadna stylowa pani. Mam nadzieję, a jeśli się mylę, to mnie nie poprawiajcie, wolę żyć w błogiej nieświadomości.
„Sercem” stylizacji jest przepiękny żakiet z kolekcji Stelli McCartney. „Ekologiczna” Stella stworzyła śliczne okrycie, przywołujące na myśli lata 70.  Żakiet sprawdziłby się doskonale z białymi dzwonami i kolorowa apaszką. Ja zdecydowałam się połączyć go z białą koronkową bluzką od Dolce&Gabbana i czarnymi spodniami Saint Laurent. Dodatkami, które przełamują nudę tego stroju są szpilki z motylimi skrzydłami oraz niebieska Birkin Bag.

Słyszeliście kiedykolwiek o Birkin Bag? Od wielu lat jest to jedna z najchętniej kupowanych „it-bag”. Posiadanie tej torebki to swoisty wyznacznik luksusu, gdyż, aby ją kupić należy zapisać się na listę oczekujących, zaczekać i jeszcze sypnąć groszem (niemałym). Wszystkie te przeszkody nie są tak naprawdę przeszkodami, gdyż popyt na tą kultową torbę jest cały czas bardzo duży. Torebkę zaprojektował Jean-Louis Dumas w latach osiemdziesiątych. Inspiracją było dla niego spotkanie w samolocie z Jane Birkin, która poskarżyła się, że nie może znaleźć torebki mogącej pomieścić jej ekwipunek. Dumas pracował wówczas we francuskim domu mody Hermès, postanowił to zmienić i pomóc biedaczce. Zdaje się, że pomaganie popłaca.

Teraz pora na krótkie wtrącenie, wiecie, kim jest Jane Birkin? To taka angielska piosenkarka i aktorka, znana przede wszystkim z kontrowersyjnego hitu "Je t'aime... moi non plus". Piosenkę napisał Serge Gainsbourg, oryginalnie dla Brigitte Bardot (mąż jej zabronił tego zaśpiewać). W trakcie można usłyszeć charakterystyczne dźwięki, przywodzące na myśli orgazm. W 1969 spowodowało to duży skandal i piosenki zakazano w wielu krajach.

Ale koniec o Jane, wracamy do ubrań! Zestaw uzupełniłam o biżuterię Tiffany&Co. oraz zegarek z kolekcji Cartier. Cartier towarzyszy wielkim gwiazdom na wielkich galach, fajnie, więc przemycić trochę takiego szyku, na co dzień.

Pokazane ubrania i biżuteria to tylko wskazówki, z łatwością możecie znaleźć tańsze odpowiedniki. Ewentualnie z butami może być problem, ale one są relatywnie tanie.
Na koniec krótkie przypomnienie, pamiętajcie, ze to nie jest pierwszy post związany z modą. Wpis na temat Diane von Furstenberg znajdziecie tutaj.



Żakiet Stella McCartney
Bluzka Dolce & Gabbana
Torebka Hermès Blue Atoll 35 cm Togo Birkin Bag
Spodnie Saint Laurent
Buty Sophie Webster Chiara
Bransoletka Tiffany & Co.
Bransoletka Tiffany & Co.
Pierścionek Tiffany & Co.
Zegarek Cartier
Kolczyki Tiffany & Co.
Perfumy Daisy Marc Jacobs
Szminka Chanel


Chociaż nie jestem bogata (jeszcze), moja wyobraźnia jest niemal nieograniczona. Dołóżmy do tego kilkuletnią prenumeratę magazynów typu „Glamour” i „Elle”. Dlatego mam nadzieję, że podoba się Wam taka stylizacja.