poniedziałek, sierpnia 31, 2015

Podsumowanie sierpnia

Sierpień, nic na poważnie

Na blogu, sierpień okazał się bardzo płodnym miesiącem. Pojawiło się, aż 10 nowych tekstów! Było bardzo różnorodnie, z łatwością przeskakiwałam z lekkich tematów do bardzo poważnych zagadnień. 

O czym można było poczytać w tym miesiącu? 

Na samym początku sierpnia zastanawiałam się, jak poradzić sobie z kryzysem twórczym. Pytanie pozostaje aktualne, jeśli chcecie doradzić, to proszę bardzo.

Kiedy już trochę otrząsnęłam się z tego kryzysu, zadałam sobie, i wam również, ważne pytanie. Jaki stosunek mamy do stojących na poboczu prostytutek. Pozytywny? Negatywny? A może obojętny? Przyczyną tych rozmyślań były międzynarodowe spekulacje na temat legalizacji prostytucji.

Sierpień obfitował też w poważne teksty. Zastanawiałam się nad sensem utrzymywania bezwartościowych związków. Potem tłumaczyłam wam jak łatwo wpaść w uzależnienie od hazardu, zresztą na własnym przykładzie. A na koniec miesiąca rozważałam czy feminizm może mieć wpływ na zanik niektórych haniebnych obyczajów. 

Pojawiło się też kilka lekkich tekstów. W końcu zbyt duże dawki powagi szkodzą. Tak, więc przedstawiłam moje ulubione piosenki z repertuaru Édith Piaf, a także kilka bajeranckich profili fitness.
Po raz pierwszy na blogu pojawiły się recenzje filmów. Powiedziałam, co myślę o Fantastycznej Czwórce, a także o tym, czy warto wybrać się na Kryptonim U.N.C.L.E.

Napisałam też o nowym prezydencie. Niewiele. Szum medialny uderzył mi do głowy i musiałam się wyładować.

Dałam się wkręcić w panującą w blogosferze modę i zaczęłam używać Snapchata. Nazwa może nie jest zbyt fortunna, ale kiedy go zakładałam nie był jeszcze zbyt popularny, a ponadto, musze się Wam przyznać, że w kwestii nazewnictwa wykazuję dziwny niedorozwój. Następnym razem zrobię jakieś głosowanie/casting. Tymczasem zapraszam: mc1116

Które teksty podobały wam się najbardziej? Dajcie znać w komentarzach! A jeśli trochę się Wam tutaj spodobało to zapraszam też na fanpage!