czwartek, sierpnia 06, 2015

Przeszkadza Ci, że tam stoją?

Prostytucja, legalizacja prostytucji

Jadę samochodem. Nie mogę ich nie zauważyć. Stoją sobie. Czekają na klientów. Czy są tutejsze? Raczej nie. Podejrzewam, że dojeżdżają z jakiegoś większego miasta. Może Lublin? Przyzwyczaiły się już do swoich miejscówek. Jedna rozsiada się na trawie, chwytając letnie słońce. Czy im się to podoba? Lubią swoja pracę? Nie przeszkadza im?

Mijają je kolejne samochody. Jadą tam osoby, które albo je potępią, albo są potencjalnymi klientami. Ci drudzy będą pewnie bardzo zadowoleni z przytrafiającej się okazji. Starsze babcie, co tydzień chodzące do Kościoła zapałają świętym oburzeniem. A rodzina z dzieckiem? Jak wytłumaczysz takiemu 5-latkowi, dlaczego te panie tutaj stoją i są tak dziwnie ubrane?

Ja ich nie potępiam. Nie pochwalam. Mnie to zupełnie nie obchodzi. Jestem nieczuła na ich okropny los? Albo na ich hańbiąca profesję? Dlaczego wszystko musimy traktować pejoratywnie? Po co zaprzątać sobie głowę sprawami innych ludzi, które w zasadzie nas nawet nie dotyczą?

Jak to jest z tymi prostytutkami? Kariera w tej branży od wieków jest negatywnie postrzegana. Kobieta sprzedaje swoje ciało. Pozwala się wykorzystać. Dla pieniędzy. Wiele dziewczyn nie ma z tym problemu, łatwa kasa, bez wysiłku, czemu nie. Ryzykują utratę godności, ale może tego nie widzą albo im to nie przeszkadza? Zgodziły się na tą pracę dobrowolnie. Każda, która została do tego zmuszona jest ofiarą. Powiedzieć, że współczuję to za mało. Ludzie, którzy im to zrobili są potworami. I nie ma dla nich wystarczającej kary. Bardzo trudno ukarać człowieka za krzywdę zrobioną drugiej osobie, prawda? Więzienie, kara śmierci, serio uważacie, że to wystarczy?

Popkultura stara się przedstawiać takie kobiety w dobrym świetle. Fantine z Les Misérables najpierw sprzedaje włosy i zęby.  Wszystko, co robi ma na celu ratowanie jej małej córeczki.
Każdy zna Vivian z Pretty Woman. Jest bardzo urocza, nie można jej nie lubić. Jest też honorowa. Zakochuje się w niej bogaty i przystojny biznesman. Vivian zamienia ulice na luksusowe życie u boku ukochanego.
Kolejną kobietą lekkich obyczajów, która zawładnęła sercami widzów jest Holly Golightly. Holly jest bohaterką kultowego Śniadania u Tiffany’ego. Audrey Hepburn zgarnęła za tę rolę nominację do Oscara. Nie tylko. Jeszcze kilka lat temu, jej podobizna z filmu, ozdabiała ścianę pokoju, co drugiej nastolatki (reszta miała Marilyn, albo chciała być inna niż wszyscy).

Wysiłki reżyserów i producentów filmowych chyba się na coś przydały. Amnesty International zamierza zalegalizować prostytucję. Stworzyli projekt ustawy, podobno w oparciu o rozmowy z samymi zainteresowanymi. Pojawia się jednak wiele głosów sprzeciwu. Przeciwko projektowi opowiedzieli się Maryl Streep, Lena Dunham, Kevin Kline czy Kate Winslet.
Czyżby wielkimi krokami zbliżało się to, czego nie udało się osiągnąć przez tyle stuleci? Czeka nas, pomimo społecznego oporu, prawna legalizacja prostytucji? Społeczeństwo mówi nie. Potężne lobby mówi tak. Państwa mówią tak, podatkom. Zobaczymy jak to się skończy, ostatecznie, w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe. A Wy? Po której stronie barykady staniecie?