niedziela, października 11, 2015

Sposoby na facebookową popularność!

Facebook, rady

Facebook, Facebook, Facebook. Nie masz, nie istniejesz. Proste. Jest kilka ważnych szczegółów, o których powinnaś, pamiętać zakładając konto. O tak oczywistych sprawach, jak zaproszenie do znajomych dostawcy pizzy (był u ciebie już dwa razy!) nawet nie będę wspominać. Posiadanie minimum tysiąca znajomych to oczywistość. A jakie mniej oczywiste aspekty zyskiwania facebookowej popularności mogliście przegapić?

Durni twórcy Facebooka twierdzą, że każdy człowiek to integralna jednostka. Dlatego zaprojektowali pojedyncze konta. Tak, pojedyncze. Oznacza to, że na jedna osobę przypada jedno konto. Jedna szkoła, jedna data urodzenia. A przecież wy właśnie się pobraliście, masz nowego chłopaka / dziewczynę. Jesteście połówkami jednego ślicznego jabłuszka. Po prostu nie możecie mieć oddzielnych kont. Przecież status „w związku z” jest zbyt trywialny, nie podkreśla wagi waszego uczucia. A że według facebookowych standardów obchodzicie urodziny tego samego dnia? Skandal. Trzeba to szybko zmienić na datę waszego ślubu, tylko kurczę, skąd ludzie będą wiedzieć, kiedy składać ci urodzinowe życzenia?
Podobnie, kiedy chcesz mieć wspólne konto ze swoim kochanym maluszkiem. Dlaczego Marc na to nie wpadł? A z kotem? Przecież jakaś połowa społeczeństwa jest jednością ze swoim kotkiem.

Twój chłopak fantastycznie całuje? I musiałaś się tym podzielić z całym światem? To był wręcz imperatyw. Kategoryczny. Całkowicie cię rozumiem. Przecież wszyscy powinni o tym wiedzieć i tak, wszyscy powinni zobaczyć nagranie w trakcie. Najlepiej wstawiaj jedno dziennie, przez co najmniej tydzień, przecież to wrażenie musi się dobrze wyryć. Znalazłaś chłopaka doskonałego w łóżku, wiesz już, co robić. Czekamy z niecierpliwością.

Ach! Masz dziś taki ciekawy dzień. Rano byłaś w banku, potem zjadłaś jagodziankę. A i jeszcze to pasjonujące wybieranie papieru toaletowego w Biedronce. To są wydarzenia, którymi MUSISZ się podzielić. Jeśli nie będziesz tego robić, to istnieje zagrożenie, że znajomi wezmą cię za jakąś nudziarę i ostatecznie zablokują! Także pamiętaj, powinnaś zamieścić relację nawet z jedzenia schabowego!

Koniec z szarym i nieciekawym życiem. Pora zacząć zarabiać fortunę. Pora zostać biznesmenem. Krok pierwszy: profesjonalne zdjęcie w najlepszym garniturze. Takie zdjęcie posłuży ci nie tylko do CV (jesteś biznesmenem, tobie CV w ogóle jest zbędne!), ale także, jako świetne zdjęcie profilowe. Teraz cel: lampka, potem nowa komórka czy samochód. Dla ciebie nie ma rzeczy niemożliwych. Jesteś mistrzem motywacji, inspiracji i organizacji. A twoi znajomi powinni dziękować niebiosom za ten niesamowity skarb w postaci twojej osoby. Nie jesteś wredny i samolubny, z radością upublicznisz każdą złotą myśl, jaką tylko znajdziesz w czeluściach internetu!

Facebook to nie tylko miejsce, które pozwoli nam pokazać znajomym odrobinkę naszego fascynującego życia. To też świetne miejsce, żeby zdobyć fanty! Całe mnóstwo fantów wystarczy jeden lajk czy udostępnienie i masz szansę zdobyć super lakier do paznokci albo szminkę. I nie zapominajmy o tych niesamowitych okazjach, kiedy możemy zgarnąć darmowego Iphona, albo dom, tylko, dlatego, że ściana krzywa. Nie każdy ma takie możliwości!
A i jeszcze jedno. Jesteś dupa, jeśli udostępniasz tylko po nagrody. Przecież każdy wie, że jak proszą "Udostępnij ten obrazek" to należy to zrobić. Dla ciebie to tylko jeden, nieznaczący klik, a może dzięki tobie jakiś piesek znajdzie dom, skończą się wszelkiej maści prześladowania, a islamscy imigranci pójdą sobie, gdzie pieprz rośnie.

Chłopak cię rzucił? Pokłóciłaś się z mamą? Nie oszukujmy się, o takich sprawach wszyscy powinni wiedzieć. Wystarczy minutka i przyozdabiasz swój wall odpowiednią emotikonką. A ci wszyscy ludzie chyba powinni uszanować twoją prywatność i wiedzieć, że jedyną słuszna odpowiedzią na ich dopytywanie, co się dzieje jest nieważne. Nooo ludzie, ogarnijcie, żyjemy w 21 wieku!

To tylko kilka rad, ale mam nadzieję, że wam pomogą! Trzymam kciuki Kochani!

A tak serio, proszę Was, nie róbcie tego! Wszystkie te zachowania skutecznie straszą na Facebooku. Przy korzystaniu z mediów społecznościowych trzeba jednak trochę rozwagi, nie chcecie, żeby obce osoby znały aż tyle szczegółów z waszego życia. Aha, zakładanie wspólnego konta z kimkolwiek jest passe. Poprawka, nigdy nie było modne. Poprawka, nigdy nie było normalne.

Aha, a jakie są wasze metody na popularność? Albo co stanowczo odradzacie?