środa, lutego 17, 2016

Przez twe oczy zielone, czyli jak to jest z tym disco polo

disco polo, muzyka, nic na poważnie, słucham disco polo, czy disco polo to siara, disco polo hit czy kit

Oczywiście, nie wiecie, przecież nie słuchacie. Wiem doskonale.

Od kilku lat muzyka w klimatach disco polo kojarzy się z totalnym buractwem. Wieś tańczy i śpiewa. Nikt w towarzystwie nie przyzna się, że zna, chociażby jeden tytuł, w obawie przed towarzyskim ostracyzmem. A co z tego, że po kilku głębszych z pieśnią na ustach porwie do tańca pierwsza z brzegu osobę płci przeciwnej. A i tekst zna.
Znali też nasi rodzimi piłkarze, wyśpiewując przebój XXX po awansie do mistrzostw Europy (pamięta ktoś jaka to była piosenka?)
Powiedziałabym, że znam i ja, jednak w dużej mierze jest to pochodna mojej doskonałej pamięci i życia towarzyskiego. Więc tym się nie sugerujmy;)
 
Jakiś czas temu, na Politechnice Warszawskiej, która od lat cieszy się renoma najlepszej uczelni technicznej w kraju, odbywały się doroczne wybory Miss i Mistera. Pewnie domyślasz się Drogi Czytelniku, że z mniejszym lub większym zainteresowaniem, prześledziłam profile wszystkich kandydatów. Płci obojga. Zauważyłam dwa szczegóły. Pierwszy, mniej istotny, bardzo dużo dziewcząt występowało w czerwieni. Chwyt marketingowy, walczyły o głosy. W ankiecie była tez opcja „piosenka, która mówi o mnie”. Kilkoro kandydatów zaproponowało utwory z nurtu disco polo. Biorąc pod uwagę różnorodność rynku muzycznego, to zdecydowanie była duża liczba. Chyba popularne jest to disco polo.

Nadmienimy jeszcze, że uważam owych studentów za: a) reprezentantów większej grupy statystycznej, która b) kształci się na wyspecjalizowana kadrę inżynierską, której c) powierzymy rozwój polskiego przemysłu, a przez to d) naszą przyszłość i bezpieczeństwo. I tacy ludzie słuchają disco polo. Dobrze to czy źle? Trudno orzec. Założenie, że umysł ścisły znaczy prosty człowiek bez polotu i artystycznych zapędów jest zdecydowanie krzywdzące.

Jednocześnie, stacja MTV od kilku sezonów emituje Warsaw Shore. Flagowe polskie reality show, pokazujące, podobnie jak wcześniejsze Gordie Shore czy New Jersey Shore, jak bawią się Polacy. Uczestniczy programu, pojawiają się na różnych imprezach (okolicznościowych, hahaha) i nie można zaprzeczyć ich statusom celebrytów. Programy z Shore w nazwie nie tylko skupiają osoby o podobnym wyglądzie, ale zakładają też podobne schematy zachowań. Dużo alkoholu, seksu i kłótni, wszystko w obecności kamer. Obawiam się, że rzeczywiście w naszym kraju funkcjonują grupy społeczne, dla których wspomniane wcześniej zachowania są normą (nie ja.). Wróćmy jednak do meritum. Otóż uczestniczy WS zdecydowanie negują wartość muzyki disco polo (o czym mówili w trakcie jednego z odcinków). Jak widać, dzikim harcom lepiej odpowiadają dźwięki elektroniczne (?).

Zastanawia mnie wobec tego, jaka jest charakterystyka przeciętnego odbiorcy muzyki disco polo? Zapewne słusznie dostrzegacie, podobnie jak ja, ze większość utworów jest bardzo schematyczna. Dobra, wszystkie mają ten sam schemat, autorzy niektórych mają jednak większy talent niż innych i to ich utwory stają się hitami. Zresztą muzyka elektroniczna funkcjonuje w ten sam sposób, tylko zwykle z tekstem w języku angielskim (a może ona ma większy urok, dla wszystkich, którzy angielskiego nie rozumieją za grosz?).
Czy za kilka lat powiemy: Polska disco polo stoi? Już w latach 90., zadomowiło się na polskich weselach, skutecznie wypierając stare polskie utwory. Moi znajomi słuchają, ja słucham. Zastanawiam się jednak, czy osoby, skupione tylko w tym nurcie wiedzą jak wiele tracą.

Chcecie znać moją opinię? Nie ma nic złego w disco polo. Jest to muzyka, przy której można się dobrze bawić i bez obaw uderzać na parkiet. Bardzo demokratyczna, zresztą, nie wymaga od nas umiejętności jak ze szkoły muzycznej, w przeciwieństwie do tradycyjnych walców i polek (które przecież są równie fajne). Moim zdaniem zabawa w rytmach disco polo nie jest żadnym wstydem. Przestańmy się sztucznie nadymać i udawać, że nie słuchamy takiej muzyki, bo jesteśmy na to za mądrzy. Nie jesteśmy. Ogromnie irytuje mnie, bardzo ostatnio popularny, zwyczaj uważania ludzi za gorszych własnej z powodu sympatii do disco polo. Nigdy nie należy krytykować gustu innych osób. Każdy, powtarzam każdy, ma prawo do własnych opinii i upodobań, a nasze komentarze mogą być dla kogoś raniące. Pamiętajmy o tym!

A teraz najważniejsze, słuchacie muzyki tego typu? Jakie są wasze odczucia? Polecacie czy nie polecacie?

Pozdrawiam,

Wasza (bardzo zaciekawiona) M.